przegląd prasy

Przegląd prasy cyfrowej 31.05-7.05

Winyle, kartonowe drony i dział HR bez człowieka

Jak co tydzień w czwartek zapraszam na mały przegląd prasy. Zauważyłem, że zamiast szybkiego zbioru linków robią się z tego małe podsumowania kilku źródeł na dany temat. Nie jestem jeszcze pewien czy to najlepszy sposób - ale to dopiero trzecia prasówka, więc styl archiwum Internetu jeszcze się tworzy. ;-)

Jak zawsze proszę też was o wsparcie w postaci polecania archiwum Internetu wszystkim osobom zainteresowanym stykiem nauk humanistycznych i technologii.

Winyle i Spotify

W poniedziałek pisałem o kasecie znalezionej na dnie oceanu, działała i nie było na niej muzyki AI. Tymczasem Spotify usunęło 75 milionów utworów generowanych przez sztuczną inteligencję i wprowadzono plakietkę „zweryfikowany przez Spotify” co ma potwierdzać, że artysta jest człowiekiem. To tylko plasterek a te 75 milionów nie jest walką z AI a z podszywaniem. Generowana muzyka odpowiednio oznaczona dalej może być udostępniana na platformie.

To problem, który drażni część słuchaczy ale na obronę gigantów streamingu, brakuje skutecznego sposobu by filtrować muzykę AI przy takim zalewie treściami. Suno, czyli platforma na której można generować muzykę na podstawie promptu, wypuszcza z siebie co dwa tygodnie tyle utworów co cała istniejąca już biblioteka Spotify. Część z tego ląduje w streamingach i brakuje pomysłów by się przed tym skutecznie obronić. Nawet ortodoksyjny Bandcamp, który całkowicie zabrania wytworów sztucznej inteligencji, bazuje na ręcznych zgłoszeniach.

W tym wszystkim cały czas rośnie rynek winyli, choć dalej jest to bardziej zabawa dla kolekcjonerów. Przywilej korzystania z muzyki analogowej jest kosztowny a czasami jest to tylko totem do powieszenia na ścianie.

Przychody z sprzedaży winyli w USA.

W Polsce przychody ze sprzedaży winyli to trochę ponad 72 miliony złotych co dalej jest niewielkim procentem w porównaniu do przychodów ze streamingu. Nawet sprzedaż płyt CD dalej generuje większe zyski choć jeśli trend się nie zmienii to w tym roku lub przyszłym dojdzie do mijanki.

Dane ZPAV dla rynku w Polsce.

Mimo wszystko trudno nie czuć zmęczenia współczesną formą i stąd ten cały hype na ipody, winyle i kasety. Trendy grania winyli w japońskich barach zdaje się też, że przenika do Polski (a przynajmniej do Warszawy), choć dalej jest to nieco hipsterska nisza.

Link (o znaczku „zweryfikowany przez Spotify”, bez paywalla): https://www.theguardian.com/technology/2026/apr/30/spotify-verified-badge-human-artists-from-ai

Link (o szarpaniu się z generowaniem muzyki przez platformy, za paywallem): https://www.theverge.com/column/921599/ai-music-is-flooding-streaming-services-but-who-wants-it

Link (o ilości generowanych treści, bez paywalla): https://djmag.com/news/ai-platform-suno-generates-entire-spotify-catalogues-worth-of-music-every-two-weeks

Link (o zyskach z winyli, bez paywalla): https://restofworld.org/2026/vinyl-revival-streaming-gaps/

Link (o zyskach z winyli w Polsce, bez paywalla): https://zpav.pl/aktualnosc.php?idaktualnosci=2181

AI może odrzucić CV bazując na stylu pisania

Student medycyny, który chciał się dostać na rezydencję mimo dobrych wyników w nauce nie przechodził przez HRowe sito. Szybko okazało się, że AI jest tym sitem i odrzuca CV bez udziału człowieka. Histora jest bardziej skomplikowana ale jednym z wniosków jest to, że użyte słownictwo i szczegółowość wpływa w znacznym stopniu na ocenę. Przerwa w nauce z powodów osobistych jest oceniana gorzej niż szczegółowy opis problemów medycznych, który wpłynął na przedłużające się studia.

Na początku nawet byłem trochę przeciwny, żeby straszyć AI w tym kontekście, przecież człowiek też ma swoje uprzedzenia i może wyrzucić CV z jakiegoś głupiego powodu. Ale w tym przypadku AI tę samą aplikację odrzucało wielokrotnie, ponieważ narzędzie było wykorzystywane powszechnie w szpitalach w USA.

A później jeszcze trafiłem na kolejny artykuł w Guardianie i zwątpiłem. Niemal połowa rekrutacji w UK rozpoczyna się od rozmowy z sztuczną inteligencją, nie tylko rodzi to frustracje - ale podobnie jak w pierwszym przypadku okazuje się, że warto zacząć mówić w sposób przyjazny maszynie, żeby zwiększyć swoje szanse na pracę. Koszmar.

Link (paywall): https://www.wired.com/story/he-couldnt-land-a-job-interview-was-ai-to-blame/

Link (bez paywalla): https://www.theguardian.com/technology/2026/may/01/uk-job-hunters-frustration-ai-interviews

Co wiewiórki i vibecoding mają ze sobą wspólnego?

Programowanie bez umiejętności programowania zmienia świat. Tym razem jest to historia o instagramerze, który nagrywa wiewiórki. Derrick poza nagrywaniem stworzył aplikację, której sam potrzebował, aplikację do nagrywania wideo.

Co w tym unikalnego? A to, że aplikacja nagrywa jednocześnie wideo w pionie i w poziomie korzystając z całej matrycy aparatu w iPhone. W klasycznych aplikajach nagrywa się tylko jeden format, więc później przeróbka na wersję pionową znacznie obniża jakość nagrania. Aplikacja w 12 godzin stała się jedną z najczęściej pobieranych w kategorii płatne.

Ale pal licho już samą konkretną aplikację, to jeden z wielu przykładów, gdzie umiejętność kodowania przestała być czymś istotnym. Dużo ważniejszą umiejętnością było zaobserwowanie problemu i wymyślenie sposobu jak go obejść. No i do sukcesu komercyjnego przydał się gigantyczny zasięg, darmowa reklama którą można było osiągnąć dzięki pokazywaniu wiewiórek w central parku.

Link (o nagrywaniu wiewiórek i vibecodowaniu, za paywallem): https://www.theverge.com/tech/921690/dualshot-recorder-iphone-camera-app-derrick-downey-jr

Nowy model Open AI wygeneruje receptę

The Atlantic skolei pisze o nowym modelu ChatGPT Images 2.0 od Open AI. Model dobrze radzi sobie z literkami (co nie jest oczywiste) i doskonale radzi sobie z tworzeniem fotorealistycznych grafik, przedstawiających dowody osobiste, recepty na opiaty, paragony i inne materiały, które z pewnością będą przydatne scammerom.

Dobrym przykładem będzie tu chociażby Facebook wymagający zweryfikowania się dowodem osobistym przy emitowaniu (przynajmniej części) reklam. Weryfikację przeprowadza pracownik Facebooka, zapewne z Indii lub innego kraju z tanią siłą roboczą, który nie jest wykwalifikowany by móc ocenić na 100% prawidłowość wzoru dowodu osobistego. Oczywiście, wcześniej też istniał Photoshop - ale teraz jest to prostsze i szybsze niż wcześniej.

Rozkoszne są też tłumaczenia rzecznika OpenAI, który zapytany dlaczego model w ogóle wygenerował takie treści - odpowiedział, że chcą zapewnić użytkownikom swobodę twórczą. Jednocześnie zaszyte w obrazkach metadane, że grafika jest wygenerowana jest łatwa do obejścia jeśli użytkownik zrobi zrzut ekranu grafiki.

Link (za paywallem): https://www.theatlantic.com/technology/2026/05/chatgpt-images-deepfakes-fraud/687023/

Drony mogą być z kartonu

https://pbs.twimg.com/media/HG6SamCaUAAhA-C?format=jpg&name=small

Japonia inwestuje w drony wykonane z kartonu. Niestety nie pamiętam, w którym artykule czytałem, że wśród zalet jest biodegradowalność - ale jeśli chodzi o narzędzia do zabijania to z pewnością zaletą jest niska cena (od 2 do 2.5 tys. dolarów) i zdolności do szybkiej produkcji. Drony nie wymagają wyspecjalizowanych fabryk lotniczych.

Link (bez paywalla): https://www.tomshardware.com/tech-industry/japan-is-deploying-ultra-cheap-cardboard-drones-built-for-swarm-warfare-and-expendable-combat-missions-usd2-000-expendable-combat-drones-cost-less-than-some-gaming-pcs